Polska obywatelska
Przywrócenie możliwości podejmowania decyzji obywatelom, likwidacja gabinetów politycznych, wprowadzenie jednomandatowych okręgów w wyborach do samorządu, znaczące wsparcie dla organizacji pozarządowych i partyjnych think tanków – to tylko niektóre z postulatów PJN przedstawione w projekcie „Rzeczpospolitej Obywatelskiej – obywatele decydują” – na pierwszej z regionalnych konwencji jaka odbyła 6 lutego 2011 roku w Łodzi.
„Budujmy razem Rzeczpospolitą obywatelską, oddajmy państwo obywatelom. Nikt na tym nie straci, a wszyscy na tym zyskamy” – mówił Paweł Kowal w Teatrze Nowym podczas łódzkiej konwencji PJN. Konwencja zgromadziła wielu sympatyków oraz ludzi zaangażowanych w poparcie dla postulatów z jakim występują dziś politycy związani z PJN.
Jednym z elementów programu niedzielnego spotkania było wystąpienie Pawła Kowala, który przedstawił założenia projektu – „Rzeczpospolita Obywatelska – obywatele decydują”. Znalazły się w nim postulaty przywrócenia proporcji w podmiotowości podejmowania decyzji przez obywateli, w obliczu upartyjnienia życia politycznego w sposób tłumiący energię społeczną.
W Polsce został stworzony system, który w teorii jest demokratyczny, powoduje dominację partyjnej sceny politycznej nad sprawami państwa. Kierownictwa partii politycznych w praktyce decydują o wszystkim a politycy, którzy piastują stanowiska w swoich działaniach uważają za normalne reprezentowanie interesu partii, jako najważniejszego. W takich warunkach praktycznie eliminowana jest aktywność obywatelska. Tłumiona jest też ekspresja wyrażania poglądów, do minimum sprowadzona została nawet wewnątrzpartyjna dyskusja. Dominacja układów partyjnych niszczy kapitał społeczny, będący warunkiem awansu cywilizacyjnego.
Głosowanie
PJN stawia na postulaty o jakich mówiła Platforma Obywatelska – a których nie zrealizowała. Nawiązując do idei przywrócenia jak największego wpływu obywateli na struktury państwa PJN postuluje usprawnienie mechanizmu referendum na poziomie regionalnym jak i ogólnokrajowym. Sposób tworzenia list wyborczych przez ugrupowania polityczne jest blokadą uniemożliwiającą możliwość startu liderów społeczności lokalnych jeśli nie przeszli przez partyjną drogę awansu.
Samorząd
PJN jest za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów w wyborach do samorządu – nie „znaczek partii” a konkretne działania na rzecz społeczności lokalnej powinny decydować
o mandacie samorządowym.
Według polityków związanych ze Stowarzyszeniem Polska Jest Najważniejsza ważnym postulatem jest bezpośrednie wybory starosty jako „szeryfa”, który jest odpowiedzialny za porządek, któremu podlegałby komendant lokalnej policji i straży pożarnej. Buduje to poczucie więzi z własną społecznością oraz gwarantuje zaangażowanie komendantów
z wyboru w życie lokalnej społeczności, choćby z pragmatycznych pobudek.
PJN postuluje również wprowadzenie obowiązku elektronicznej rejestracji głosów radnych we wszystkich głosowaniach na wszystkich szczeblach samorządu i publikowania ich w sieci. Dzięki temu nawet po latach można sprawdzić jak dany samorządowiec głosował
w konkretnych sprawach.
Priorytetową sprawą jest wprowadzenie zakazu nakładania na samorządy nowych obciążeń finansowych bez ich zgody, likwidacja gabinetów politycznych i ustawowy zakaz stosowania kryterium politycznego przy zatrudnianiu i zwalnianiu ze stanowisk urzędniczych
w samorządzie wszystkich szczebli.
Wsparcie dla NGO
Organizacje pozarządowe to miejsca, w których gromadzi się ogromna ilość pozytywnej energii związanej z chęcią aktywności na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego. Dlatego PJN postuluje znaczące zwiększenie zadań zlecanych przez Państwo i samorządy organizacjom pozarządowym. Trzeba pamiętać, iż organizacje te, opierające się w dużej mierze na społecznej pracy wolontariuszy, mogą sprawniej i taniej realizować zadania np.
z zakresu pomocy społecznej, kultury, wychowania itp. Co prawda realizowane są programy współpracy z organizacjami pozarządowymi, w ramach których zlecane są zadania, lecz wciąż są to działania marginalne, nie zaś poważne rozwiązania systemowe.
Należy dążyć do przekazywania maksimum zadań NGO’som, przy zapewnieniu odpowiedniego finansowania. Nie zaniedbując kontroli, należy też uprościć procedury, związane z wykorzystywaniem dotacji – pamiętać należy, że ograniczenie biurokracji
w sytuacji, gdy NGO-sy opierają się na wolontariacie umożliwi skierowanie ich aktywności
w stronę faktycznych działań, nie zaś w stronę rozbudowywania obsługi administracyjnej.
Ważną pomocą dla NGO jest ułatwienia formalności zawiązanych z prowadzeniem księgowości. Dziś niezależnie od wielkości przychodów, organizacje pozarządowe muszą prowadzić pełną księgowość. Wiąże się to z istotnym podniesieniem kosztów prowadzenia działalności przez nie. Niejednokrotnie koszty księgowości przewyższają budżet małych organizacji, czy też organizacji „na starcie”.
Należy wprowadzić możliwość uproszczonej księgowości na wzór księgi przychodów
i rozchodów dla organizacji, których roczny przychód nie przekracza np. 500 tys. zł. i które nie prowadzą działalności gospodarczej, a jedynie statutową (to pozwoli na oddzielenie większości niewielkich i średnich organizacji od kilkudziesięciu naprawdę dużych, dla których koszty księgowe nie są problemem). Trzeba pamiętać, że jest to działalność non-profit, a więc nie ma zysków, które można przeznaczyć na księgowość. Lepiej te środki wykorzystać na statutowe działania organizacji, niż na koszty administracyjne.
PJN apeluje do partii politycznych o poparcie dla projekt ustawy o partyjnych think-tankach. Jeśli partie go odrzucą – zapowiada złożenie własnego projektu ustawy, która w systematyczny sposób wesprze polskie niezależne ośrodki badawcze i opiniotwórcze.
Elementem wsparcie dla NGO ma być też zdecydowane zwiększenie ich roli w mediach publicznych. Narzędziem do zrealizowania tego postulatu może być projekt medialnej ustawy obywatelskiej i realizacja ustawy o pożytku publicznym, która wymusza rozporządzenie KRRiT w tej sprawie.
Nie należy również zapominać o wsparciu samoorganizacji społecznej w obszarach tzw. kapitału społecznego (kultura, edukacja itp.) w tym m.in. wsparcie dla powstawania branżowych instytutów na wzór PISF oraz Instytutu Dziedzictwa Narodowego i Instytutu Edukacji Kulturowej.
Czas gospodarki
Program gospodarczy PJN
Przedstawiając założenia programowe PJN wiceprzewodniczący klubu Paweł Poncyljusz zauważył, że dotychczasowa bierność polityków w obszarze gospodarki wynika z braku odpowiedzialności zarówno polityków, jak i biurokracji przed obywatelami. - Brak poczucia odpowiedzialności powoduje, że służba publiczna zamienia się w nieustającą kampanię wyborczą - mówił. Dlatego zdaniem PJN expose powinno zawierać listę mierzalnych celów, do których premier byłby zobowiązany ustawowo przez Sejm a wysokość wynagrodzenia członków rządu byłaby uzależniona od stopnia ich realizacji. - Wtedy też może byśmy uwolnili się od tej dyskusji czy politycy zarabiają dużo czy mało. Byłoby to powiązane z efektywnością ich pracy - stwierdził poseł Poncyljusz.
Drugą barierą rozwoju gospodarczego wskazaną przez PJN jest biurokracja. - Ustawy są tworzone przez urzędników i dla urzędników a obywatel i przedsiębiorca był i jest pozbawiony realnych praw w kontakcie z administracją publiczną - mówił Paweł Poncyljusz. Dlatego PJN proponuje wprowadzenie zmian do Konstytucji, które ułatwiłyby przedsiębiorcom zaskarżanie do Trybunału wadliwych przepisów, zmniejszenie liczby koncesji i zezwoleń dla prowadzenia działalności gospodarczej tylko do tych, które wynikają wprost
z prawa unijnego oraz uproszczenie dochodzenia odszkodowań za decyzje wydane
z naruszeniem prawa. Politycy Polska Jest Najważniejsza proponują też maksymalnie trzydziestodniowy okres na załatwienie jakiejkolwiek sprawy urzędowej, a po jego przekroczeniu przyjęcie zasady wydania decyzji pozytywnej dla obywatela lub przedsiębiorcy oraz dziewięćdziesięciodniowy okres rozstrzygania spraw sądowych gospodarczych
i administracyjnych.
Według propozycji przedstawionych przez posła Pawła Poncyljusza małe i średnie firmy będą mogły rozliczyć swoje zobowiązania publiczne dokonując najwyżej czterech płatności rocznie i składając najwyżej cztery deklaracje. W przypadku dużych firm ilość rozliczeń będzie nie wyższa niż 12 rocznie natomiast rozliczanie podatków większości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej będzie wykonywane przez urzędy skarbowe.
Kolejny problem, którym chcą zająć się politycy Polska Jest Najważniejsza to marnotrawienie publicznych pieniędzy. - Polacy mają przekonanie, że ich podatki są marnotrawione na niewyobrażalną skalę. Majątek publiczny jest wykorzystywany nieefektywnie. Pieniądze z prywatyzacji są po prostu przejadane, wyrzucane w błoto - mówił Paweł Poncyljusz. I dodał, że PJN proponuje zrównoważony budżet, a więc dojście do sytuacji w której tyle wydajemy, ile zarabiamy. - A więc tak, jak w przeciętnej polskiej rodzinie. Jeśli są jakieś wydatki nadzwyczajne, to znaczy, że w kolejnych miesiącach trzeba bardziej oszczędzać - stwierdził wiceprzewodniczący PJN. Podkreślił przy tym, że 120 mld złotych długu, jaki zafundował nam w 2011 roku rząd Donalda Tuska to jest kwota niewyobrażalna. - Takie długi nigdy nie były zaciągane przez kolejne ekipy rządowe przez ostatnie 20 lat - mówił. Polityk PJN opowiedział się także za sprawiedliwym rozłożeniem ciężarów publicznych w społeczeństwie, jawnością i kontrolą wydatków oraz przeznaczaniem pieniędzy z prywatyzacji na inwestycje gwarantujące Polsce szybszy rozwój.
Wśród proponowanych działań Paweł Poncyljusz wymienił reformę systemu emerytalnego. - Dzisiaj w obliczu dyskusji o otwartych funduszach emerytalnych, o systemie emerytalnym jest jasne, że bez gruntownej reformy, której boi się rząd Donalda Tuska, nie da się tego systemu emerytalnego utrzymać a to oznacza, że dzisiejsi czterdziestolatkowie za dwadzieścia lat będą mieli jeszcze skromniejsze emerytury niż dzisiejsi emeryci - powiedział. Pakiet reform proponowanych przez PJN zawiera: zrównanie wieku emerytalnego kobiet
i mężczyzn, zniesienie przywilejów emerytalnych, likwidację przywilejów związanych
z zasiłkami chorobowymi funkcjonariuszy i żołnierzy (z wyjątkiem uszczerbku na zdrowiu poniesionego w wyniku służby) oraz reformę KRUS.
PJN proponuje także zmiany w systemie podatkowym: wprowadzenie płaskiej stawki PIT 19% z dwukrotnie wyższą niż dziś kwotą wolną od podatku powiązaną z minimum socjalnym, likwidację wszystkich ulg i przywilejów w PIT z wyjątkiem ulgi na dzieci, która miałaby charakter progresywny. - Nam chodzi o to, żeby polska rodzina wiedziała, że każde kolejne dziecko w ich domu to większe wsparcie ze strony państwa - mówił Paweł Poncyljusz.
W pakiecie propozycji PJN znalazły się także: likwidacja zwrotu VAT od zakupu materiałów budowlanych oraz tzw. becikowego dla wszystkich a pozostawienie tego wsparcia wyłącznie rodzinom, które otrzymują pomoc z opieki społecznej.
Polska Jest Najważniejsza proponuje również rozwiązania, które poprawią efektywność administracji publicznej. Wśród nich wymienione zostały: likwidacja pozamerytorycznych etatów w administracji, realizacja zadań pozamerytorycznych przez jedno Centrum Usług Wspólnych oraz zmniejszenie zatrudnienia w sektorze publicznym do poziomu średniej unijnej. Poseł Paweł Poncyljusz przytoczył najnowsze dane GUS, które wykazały, że przez trzy ostatnie kwartały przyrost urzędników to 40 tysięcy osób. - Nigdy takiego skokowego zwiększenia zatrudnienia urzędników w Polsce nie było - powiedział wiceszef PJN. Dodał, że dzieje się to w sytuacji, kiedy wszyscy rządzący opowiadają o konieczności cięć wydatków na administrację.
Polityk PJN mówił też o wdrożeniu Rejestru Usług Medycznych oraz zapewnieniu lepszego i tańszego świadczenia niektórych usług publicznych poprzez partnerstwo publiczno-prywatne. Polska Jest Najważniejsza opowiada się za kontynuacją prywatyzacji przy jednoczesnym pozostawieniu kontroli strategicznej nad spółkami będącymi właścicielami infrastruktury kluczowej dla bezpieczeństwa państwa. Pieniądze z prywatyzacji mają zasilić Fundusz Rozwoju Polski, który będzie mógł współfinansować inwestycje infrastrukturalne, akumulację kapitału niezbędną do ustabilizowania systemu emerytalnego oraz budowę kapitału intelektualnego Polski, w szczególności naukę, badania i rozwój.
Pakt na rzecz rodziny
Diagnoza obecnego stanu:
W 1989 roku na 100 kobiet przypadało 203 dzieci, dwadzieścia lat później już tylko ok. 123. Tymczasem Polacy, co wynika z badań, chcą mieć więcej niż 2 dzieci. Według szacunkowych danych wydatki na politykę rodzinną wynoszą w Polsce ok. 0,9% PKB, a w UE średnio 2,1 %. Pomimo, że Polska ma jedną z najniższych liczbę urodzeń! Jednocześnie postępują procesy starzenia się społeczeństwa. Prognozuje się, że w 2015 roku średnia długość życia wyniesie 74,5 roku a w 2030 80 lat.
Nie wiadomo dokładnie, ile wydajemy na politykę prorodzinną. Jest to ciągle dziedzictwem czasów komunizmu. Dotychczasowe formy wsparcia oparte były o zasadę swego rodzaju państwowej filantropii i strukturalny brak zaufania państwa do rodziny. Dlatego ich efektywność była mała i polegała na przeznaczaniu na rzecz polityki rodzinnej środków, które „zostały” w budżecie. Stąd mała efektywność np. jednorazowego becikowego czy ulgi prorodzinnej w dotychczasowej formie – najbiedniejsi nie mogą z niej w pełni skorzystać. Jednocześnie zamykane są i będą kolejne szkoły, brakuje przedszkoli i żłobków (w Krakowie dla 1/3 dzieciaków), podobnie w Warszawie, zniszczono ideę rodzinnych domów dziecka, kiedyś to dobrze funkcjonowało.
Potrzeba zmienić filozofię aktywności Państwa na polu polityki rodzinnej i w ten zrozumiały dla wszystkich obywateli sposób umotywować konieczność poważnych reform budżetowych, które pozwolą wypełnić poniższe obietnice. Rodzina musi poczuć, że nie jest osamotniona, rodzina musi czuć wsparcie państwa.
Państwo musi wyraźnie rozróżniać politykę rodzinną od pomocy społecznej i walki z patologiami (te dwie kwestie zostaną omówione w oddzielnym zestawie propozycji PJN). Wszystko to są obowiązki nowoczesnego państwa, nie mogą być jednak realizowane tymi samymi metodami, narzędziami co pomoc rodzinie.
Powodzenie państwa jest związane ściśle z powodzeniem rodziny.
Nie ma sensu zaczynać reform w państwie od systemu emerytalnego pomijając kwestię polityki rodzinnej. Potrzebne jest zatem całościowe przemodelowanie systemu pomocy rodzinie.
10 założeń polityki prorodzinnej:
1. Państwo jest zainteresowane rozwojem demograficznym i jest aktywne na tym polu.
2. Państwo prowadzi politykę prorodzinną, jednak nie zastępuje rodziny, nie ogranicza jej praw.
3. Polityka wobec rodziny musi być wyraźnie oddzielona od pomocy społecznej i walki z patologiami.
4. Polityka podatkowa państwa musi sprzyjać rodzinie – podatek w rzeczywistości płaci rodzina a nie poszczególne osoby.
5. Rodzina w jak największym stopniu sama decyduje, jak korzystać ze wsparcia państwa. Państwo włącza się wyłącznie, kiedy rodzina tego potrzebuje.
6. Zmiana zasad polityki prorodzinnej państwa to cel do realizacji w ok. 4-5 lat i wymaga szeregu reform strukturalnych.
7. Dyskusja o takich sprawach jak rozwój i system emerytalny powinna się zaczynać od debaty o odpowiedzialności państwa za stan rodziny.
8. Ważnymi elementami polityki prorodzinnej powinny być system wsparcia dla matek powracających do pracy po urodzeniu dziecka oraz system wyrównywania szans edukacyjnych.
9. Z uprawnień wynikających powinni korzystać wszyscy, ale jeśli coś ma charakter pomocy finansowej ze strony państwa, to w jej dystrybucji powinny być brane pod uwagę warunki finansowe rodziny.
10. W obecnych warunkach finansowych państwa środki na politykę rodzinną powinny być w pierwszym rzędzie uzyskiwane w procesie reform budżetowych i zwiększenia efektywności posiadanych środków.
Pakt na Rzecz Rodziny:
Polityka rodzinna nie jest tematem jak każde inne zagadnienie w polityce. PJN proponuje zainteresowanym stronom, w tym także innym ugrupowaniom politycznym, społecznym, organizacjom pozarządowym zawarcie umowy społecznej w zakresie polityki prorodzinnej, której fundamentem będą wspólnie wypracowane kierunki zmian w tym ważnym obszarze życia społecznego. Chcemy nawiązać do idei paktów społecznych i wypracować rozwiązania, które pozwolą na podmiotowe traktowanie rodziny przez system społeczno-gospodarczy naszego państwa. Chcemy, żeby przedstawione przez PJN zasady polityki prorodzinnej i postulowane kierunki zmian w tym zakresie stały się płaszczyzną do wypracowania kompleksowych rozwiązań, które pozwolą zrealizować Pakt Społeczny „Nowa Polityka na Rzecz Rodziny”.
Prześlemy nasze propozycje do konsultacji społecznych, a także zaprosimy partie polityczne i organizacje społeczne do debaty na ten temat, podczas specjalnej otwartej konferencji.
Możliwości pozyskiwania środków na politykę prorodzinną w ramach finansów państwa. Konieczne działania systemowe:
a) Wprowadzenie nowoczesnego systemu ewidencji wszystkich wydatków państwa na rodzinę ukrytych w kosztach pomocy społecznej (ok 1, 5 roku). Wprowadzenie „konta socjalnego” dla każdego obywatela, który korzysta z pomocy finansowej państwa, pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu powinna być informatyzacja świadczeń społecznych. Według ocen rządowych dałoby to ok 10-15 % oszczędności m.in. poprzez likwidację wypłat do których w rzeczywistości nie ma tytułu (szara strefa, oszustwa, niedoskonałości systemu).
b) Przyjęcie kilku ustaw racjonalizujących wydawane środki, które dadzą oszczędności państwu i odciążą je i jednocześnie poprawia efektywność wydawanych środków (ustawa o rodzinnych domach dziecka, ustawa o świadczeniu pracy przez rodziców dzieci niepełnosprawnych).
c) ewidencja i konsolidacja środków przeznaczonych na politykę prorodzinną rozproszonych w ok. 10 funduszach, i świadczeniach socjalnych oraz zadaniach ukrytych w budżecie państwa (m.in. Fundusz Ubezpieczenia Społecznego, NFZ), Fundusz Pracy, KRUS, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Stypendialny, Fundusz Alimentacyjny, d. Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, Fundusz Kombatantów); pomocne byłoby przy tym faktyczne powstanie budżetu zadaniowego. Powstanie na tej bazie jednego nowocześnie zarządzanego Funduszu Rozwoju Kapitału Społecznego, pozwoliłoby m.in. dzięki zmniejszeniu kosztów biurokratycznych i ograniczeniu niecelowych wydatków, nawet bez rezygnacji z poszczególnych tytułów do wypłat zaoszczędzić minimum ok. 10% środków. Byłoby to faktyczne zrezygnowanie z ciągnących się od czasu PRL „sektorowych” praktyk budżetowych, jeśli chodzi o wydatki na rodzinę.
d) przegląd i zmiany w ustawach o pomocy społecznej oraz o świadczeniach rodzinnych, dzięki czemu można by uzyskać dodatkowe środki trudne do oszacowania.
Cele:
Strategiczne: średnio i długoterminowe (4- 5 lat)
Oddanie do dyspozycji każdej rodziny dodatkowo, co najmniej 400 zł miesięcznie (4800 zł rocznie) na każde dziecko. Powinno to być wynikiem racjonalizacji szeroko rozumianych wydatków państwa na politykę rodzinną i być podstawowym celem reformy finansów i z nią ściśle powiązane.
1a. Możliwe drogi dojścia do takiego rozwiązania, powinny uwzględniać sytuację rodzin i mogą zostać wybrane w zależności od możliwości uzyskania konsensusu politycznego w parlamencie:
- kwota wolna od podatku na każde dziecko (lub)
- trzecia osoba fiskalna – jakiś wariant tego rozwiązania (lub)
- wpłacanie na konto rodziców na każde dziecko odpowiedniej kwoty miesięcznie (400 zł), na przykład w przypadku rodzin wiejskich.
Wprowadzenie zasady konta edukacyjnego w wysokości 200 zł miesięcznie na każde dziecko.
W związku z tym zbudowanie najnowocześniejszego systemu podatkowego uwzględniającego rodzinę, jako komórkę społeczną składającą się z rodziców i dzieci.
Wzrost wskaźnika dzietności do ponad 2 (tak jak we Francji obecnie)
Powstanie programu polityki migracyjnej szczególnie dla najlepiej wykształconych obywateli sąsiedzkich państw UE.
Miejsce w żłobkach i przedszkolach (publicznych, prywatnych lub rodzinnych) dla każdego dziecka
Podwojenie liczby młodych Polaków, którzy będą podejmować studia na uczelniach w innych krajach UE
Krótkoterminowe (do realizacji w 100 dni nowego rządu). Pierwsze kroki w realizacji tego programu powinny być stawiane od razu:
Wprowadzenie dofinansowania w wysokości 500 zł na 12 kolejnych miesięcy dla rodzin (lub matek), którym się urodzi dziecko.
Wydłużenie od razu o 4 tygodnie, a następnie o kolejne 4 tygodnie urlopu macierzyńskiego.
Wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w zależności od ilości osób w rodzinie.
Wprowadzenie statusu osoby zatrudnionej dla opiekujących się niepełnosprawnymi.
Komentarz:
W skali roku na każde dziecko w rodzinnym budżecie musi dodatkowo być co najmniej 4,8 tys. zł. Inaczej nie ma o czym rozmawiać. Koniec udawania, że zajmujemy się rodziną. Autorytety ekonomiczne mogą potwierdzić, że jest to możliwe pod warunkiem odpowiednich reform budżetowych.
Założenie stopniowo w ciągu 4 lat wszystkim dzieciom od wieku 4 lat konta edukacyjnego. Środki z niego, gromadzone w formie kapitału lub w formie dodatkowego bonu edukacyjnego (forma powinna zostać ustalona) mogłyby być wykorzystywane do 18 roku życia dziecka wyłącznie na skutek decyzji rodziców na dokształcanie np. naukę języków, informatyki, dodatkowe zajęcia w szkole, lub oszczędzane na studia (koszty utrzymania na studiach w uczelniach państwowych, koszty studiów za granicą lub drugiego kierunku, koszty studiów w uczelniach prywatnych). Musiałyby być wykorzystane do 26 roku życia wyłącznie na cele edukacyjne, później by przepadały.
Czas narodzin dziecka i pierwszych miesięcy jego życia musi wiązać się ze stałym efektywnym wsparciem finansowym – dodatkowym. Narodziny nie mogą kojarzyć się w rodzinie z biedą i np. kłopotami ze spłacaniem kredytu.
